Uncharted szybko stało się jedną z bardziej znaczących serii gier, które wyszły na PlayStation 3. Ta mieszanka trzecioosobowej strzelanki z mechaniką osłon i systemem wspinania się, okraszona eksploracją i zagadkami rodem z Indiany Jonesa okazała się strzałem w dziesiątkę. Pierwsza odsłona zdobyła uznanie, a druga, poszerzona o multiplayer, przez wielu określana było jako gra roku i tytuł, który świetnie sprzedaje konsolę PlayStation 3. Kiedy jednak wyszła część trzecia stało się coś dziwnego.
Nikt nie odmówił trzeciej odsłonie przygód Nathana Drake’a tego, iż jest dobrą grą, ale odbiór był zaskakująco chłodny, a internetowe wojny między recenzentami i graczami wyjątkowo gwałtowne. Co się stało? Czy Naughty Dog powinęła się noga?
Zapraszam do zapoznania się z wyjaśniającym (za pomocą teorii spiskowych) ten fenomen materiałem na Gaminatorze:
> Videorecenzja Uncharted 3: Oszustwo Drake’a <
Miłego oglądania!

Opublikowane w
Tagi: 

Kurde, uczyć się miałem… ach…
Zapewne te niecałe 11 minut całkowicie pozbawi Cię czasu jaki miałeś na to poświęcić
Czy to co mówisz o podstawowym trybie celowania było też odczuwalne w multiplayerowej becie? Bo ja w multiplayerowej becie nie odczułem odmienności celowania.
Nie było tego w becie. W ogóle w multi U3 też tego nie ma. Wsadzili to idiotyczne celowanie tylko do singla. Nie wiem po grzyba naprawdę.
Miały być częstsze aktualizacje, i co? Wiecznie wam wszystkim brak czasu?
kapsel, jest sesja – odpuść.