Moje Wii kurzyło się przez wiele miesięcy, ale nawet przez myśl nie przeszło mi, aby się go pozbywać. Przynajmniej dopóki nie zagram w nową Zeldę. Gra nadeszła, a ja musiałem jeszcze dokupić do Wiilota ten powiększający jego czułość dodatek o nazwie Motion Plus. Czy warto było czekać na kolejną odsłonę przygód gościa w zielonym wdzianku?
Zapraszam na Gaminatora do zapoznania się z moim materiałem:
> Videorecenzja The Legend of Zelda: Skyward Sword <
Miłego oglądania!

Opublikowane w
Tagi: 

Zapomniałeś o odbiciu Wii U na stole.
Tak trochę bez związku, ale co tam: co się stało z bloczkiem najnowszych komentarzy po prawej stronie strony? Przydatny był.
Ten stół to nie lustro. Zwykłe Wii też odbicia nie miało
Bloczek komentarzy przywróciłem, zaginął w akcji.
Grafik, a ślepy.
http://i.imgur.com/iQPP9.gif
Dzięki za przywrócenie bloczka, od razu lepiej.
Ach, faktycznie. Wstawianie takich rzeczy w Premiere na pomniejszonym podglądzie nie służy zauważaniu drobiazgów
Wciśnij tyldę żeby powiększyć bieżący panel do pełnego ekranu, działa w Premierze i After Effects.
Jeszcze musiałbym ustawić, aby podglądy były w pełnej rozdziałce. I poza tym nie lubię tak rzucać widokami, oglądam na małym i widzę gdzie na osi czasu jestem jakby trzeba było coś poprawiać.
Dlatego powiększasz sobie tylko wtedy, kiedy tego potrzebujesz.